Zenon twierdził, że Achilles nigdy nie dogoni żółwia, bo zanim dobiegnie tam, gdzie żółw był, ten zdąży się przesunąć. Odpowiedź na ten paradoks to pojęcie granicy: nieskończenie wiele kroków może dać skończony wynik. Na granicy stoi cała analiza: pochodna, całka, szeregi. Ta lekcja buduje ją od ciągów liczb, przez granice funkcji, do ciągłości i metody bisekcji, która z samej ciągłości robi algorytm rozwiązywania równań.
Czas
ok. 3 h teorii + 3 h zadań
Zadania
27 zadań w treści, z podpowiedziami i odpowiedziami
Źródła
Feynmana wykłady z fizyki, t. I, 8-2, 22-4; K. A. Stroud, Engineering Mathematics
0 Prolog: Achilles i żółw
Feynman przytacza paradoks Zenona. Achilles biegnie dziesięć razy szybciej niż żółw, który startuje 100 m przed nim. Gdy Achilles przebiegnie te 100 m, żółw jest 10 m dalej. Gdy Achilles przebiegnie 10 m, żółw jest metr dalej, potem 10 cm dalej i tak bez końca. Wniosek Zenona: żółw zawsze jest z przodu. Feynman odpowiada, że skończony odcinek czasu da się podzielić na nieskończenie wiele kawałków, tak jak odcinek dzieli się wciąż na pół. Nieskończenie wiele kroków w rozumowaniu nie oznacza nieskończenie długiego czasu.FLP I-8-2
Policzmy to. Achilles przebiega kolejno 100, 10, 1, 0,1, … metrów. Po kolejnych krokach ma za sobą
100,110,111,111,1,111,11,…
Te liczby rosną z każdym krokiem, ale nigdy nie przekraczają 111,1=1000/9 m (to suma ciągu geometrycznego, lekcja 0.2 Równania, nierówności, wielomiany i ułamki proste) i zbliżają się do tej wartości dowolnie blisko. Właśnie tam Achilles dogania żółwia. To samo daje prosty rachunek: przy prędkościach 10 m/s i 1 m/s z równania 10t=100+t wychodzi t=100/9 s, czyli 1000/9 m.
Pytanie na start. Co dokładnie znaczy „zbliżają się dowolnie blisko”? Jak to sprawdzić, nie wypisując nieskończenie wielu liczb? Odpowiedź w części 2.
Wzorem ogólnym, np. an=n1: od razu policzysz dowolny wyraz.
Rekurencyjnie: pierwszy wyraz i przepis na następny z poprzedniego, np. a1=1, an+1=21(an+an2). Tak działa większość algorytmów numerycznych.
Dwa ciągi spotkasz wszędzie. Arytmetyczny ma stałą różnicę r: an=a1+(n−1)r. Geometryczny ma stały iloraz q: an=a1qn−1. Odległości Achillesa to ciąg geometryczny z q=0,1, a wysokości odbić piłki, która za każdym razem traci tę samą część energii, też.
Ciąg jest rosnący, gdy an+1>an dla każdego n, i malejący, gdy an+1<an. Jest ograniczony, gdy wszystkie wyrazy mieszczą się w jakimś przedziale [m;M].
Przykład 1.1 Jak policzyć 2 samym dzieleniem?
Znany od starożytności przepis (metoda Herona, zwana babilońską; jej odmiany działają dziś w bibliotekach numerycznych) to an+1=21(an+an2) z a1=1. Policz kilka wyrazów i porównaj z 2=1,414213562…
Pomysł: jeśli an jest za duże, to 2/an jest za małe, więc średnia jest bliżej 2.
Wypisz pięć pierwszych wyrazów ciągów an=n+1n i bn=(−1)n. Który jest monotoniczny, a który ograniczony?
Odpowiedź
21,32,43,54,65: rosnący i ograniczony (między 0 a 1). −1,1,−1,1,−1: ograniczony, nie jest monotoniczny.
Piłka spada z 2 m, a każde odbicie wynosi ją na 60% poprzedniej wysokości. Zapisz wzór na wysokość po n-tym odbiciu. Po którym odbiciu wysokość spadnie poniżej 1 cm?
Odpowiedź
hn=2⋅0,6n m. 0,6n<0,005 dla n>ln0,6ln0,005≈10,4: po 11. odbiciu.
Policz trzy kroki przepisu z przykładu 1.1 dla 10: an+1=21(an+an10), a1=3.
Liczba g jest granicą ciągu, gdy wyrazy zbliżają się do niej dowolnie blisko i już tak zostają. „Dowolnie blisko” zapisujemy tak: dla każdej, nawet bardzo małej odległości ε>0 od pewnego miejsca wszystkie wyrazy leżą w odległości mniejszej niż ε od g:
Definicja granicy ciągu
n→∞liman=g⟺dla kaz˙dego ε>0 istnieje N takie, z˙e ∣an−g∣<ε dla wszystkich n>N.
Wartość bezwzględna mierzy tu odległość (lekcja 0.2 Równania, nierówności, wielomiany i ułamki proste). Definicję czyta się jak grę: przeciwnik podaje ε, ty musisz wskazać N. Jeśli dla każdego ε potrafisz, granica wynosi g. Gdy przy ciągu piszemy samo lim, chodzi o n→∞. Ciąg, który ma skończoną granicę, nazywamy zbieżnym, a pozostałe rozbieżnymi.
Dla an=1/n i g=0: ∣1/n∣<ε, gdy n>1/ε. Dla ε=0,01 wystarczy N=100, dla ε=10−6 wystarczy N=106. Zawsze się da, więc 1/n→0. W paradoksie Zenona odległość Achillesa od 1000/9 m po n krokach to 91000⋅10−n, więc też dąży do zera.
Symulacja 1 Gra w ε i N. Wybierz ciąg i szerokość pasa g±ε. Program szuka miejsca N, od którego wszystkie narysowane wyrazy są w pasie. Zmniejszaj ε: dla ciągu zbieżnego N rośnie, ale zawsze istnieje. Dla (−1)n żadne N nie wystarcza.
2.1 Granice, które warto znać
nk1→0 dla k>0.
qn→0 dla ∣q∣<1; qn→∞ dla q>1; dla q=1 ciąg jest stały; dla q=−1 skacze między −1 a 1, a dla q<−1 skacze z rosnącą amplitudą; w obu przypadkach nie ma granicy.
Ciąg może też dążyć do nieskończoności: an→∞, gdy wyrazy przekraczają każdą liczbę i już nad nią zostają, np. n2 albo 2n. To nie jest skończona granica: taki ciąg jest rozbieżny.
2.2 Działania na granicach
Jeśli an→a i bn→b (skończone), to an±bn→a±b, anbn→ab i an/bn→a/b dla b=0. Dzięki temu granice ułamków liczy się, dzieląc licznik i mianownik przez najwyższą potęgę n:
2n2+53n2−n=2+n253−n1⟶2+03−0=23.
Reguły nie obejmują wyrażeń nieoznaczonych: ∞∞, ∞−∞, 00, 0⋅∞, 1∞, 00, ∞0. Ich wynik zależy od tego, jak szybko poszczególne części rosną lub maleją. Trzeba je najpierw przekształcić, jak wyżej.
2.3 Twierdzenie o trzech ciągach
Jeśli an≤bn≤cn od pewnego miejsca, a skrajne ciągi mają tę samą granicę g, to środkowy też dąży do g. Ciąg „ściśnięty” między dwoma zbieżnymi do tej samej liczby nie ma wyboru. Przykład: −n1≤nsinn≤n1, więc nsinn→0, choć sinn skacze nieregularnie.
Drugie ważne twierdzenie: ciąg monotoniczny i ograniczony jest zbieżny. Sumy Achillesa rosną i nie przekraczają 1000/9, więc muszą mieć granicę, nawet zanim ją policzymy.
Przykład 2.1 Różnica dwóch dużych liczb
Oblicz granicę an=n2+n−n. To przypadek ∞−∞.
Mnożymy i dzielimy przez sumę n2+n+n (tzw. wyrażenie sprzężone): n2+n−n=n2+n+n(n2+n)−n2=n2+n+nn.
Dzielimy licznik i mianownik przez n: 1+1/n+11→1+11=21.
Wynik:21.
Sprawdzenie: dla n=1000: 1001000−1000≈0,49988 ✓. Ten sam chwyt ratuje też obliczenia numeryczne przed utratą cyfr (lekcja 0.2 Równania, nierówności, wielomiany i ułamki proste, pierwiastki równania kwadratowego).
n>ln0,9ln0,001≈65,6, czyli od n=66. Uwaga: dzieląc przez ln0,9<0, odwracamy nierówność.
Oblicz lim(n2+4n−n) i lim(n+1−n).
Odpowiedź
2 (tym samym chwytem: n2+4n+n4n); 0 (n+1+n1).
Pokaż twierdzeniem o trzech ciągach, że ncosn+2→0.
Odpowiedź
1≤cosn+2≤3, więc n1≤an≤n3, a oba skrajne dążą do 0.
Wytłumacz, dlaczego 1∞ jest wyrażeniem nieoznaczonym. Wskaż dwa ciągi postaci (1+xn)n z xn→0, które mają różne granice.
Odpowiedź
Podstawa dąży do 1, ale wykładnik rośnie, i wynik zależy od tego, które dzieje się „szybciej”. (1+n21)n→1, bo 1<(1+n21)n=[(1+n21)n2]1/n<31/n→1. A (1+n1)n→e (część 3).
3 Liczba e i procent składany
W lekcji 0.1 Liczby, potęgi, logarytmy i funkcje elementarne zapisaliśmy e=lim(1+n1)n. Teraz widać, dlaczego ta granica jest ciekawa: to przypadek nieoznaczony 1∞. Najprościej zrozumieć ją przez procent składany. Bank daje 100% rocznie. Jeśli dopisze odsetki raz na rok, 1 zł zmienia się w 2 zł. Jeśli dwa razy po 50%, to 1,52=2,25 zł. Dopisując n razy po n100%, dostajesz (1+n1)n:
kapitalizacja
raz
co pół roku
co miesiąc
co tydzień
codziennie
co godzinę
(1+n1)n
2
2,25
2,613
2,693
2,7146
2,71813
Można pokazać (ze wzoru dwumianowego Newtona), że ciąg rośnie i nigdy nie przekracza 3. Jest monotoniczny i ograniczony, więc ma granicę: e=2,71828… Częstsze dopisywanie odsetek nie daje nieograniczonego zysku, tylko dąży do kapitalizacji ciągłej. Ogólniej
n→∞lim(1+nx)n=ex.
Feynman dochodzi do e inną drogą, przez 10ε≈1+2,3026ε dla małych ε (lekcja 0.1 Liczby, potęgi, logarytmy i funkcje elementarne). Obie drogi prowadzą do tej samej liczby (pokażemy to w części 4): e to podstawa, dla której eh≈1+h przy małym h.FLP I-22-4
Zadania · część 3
3 zadania · ok. 20 min
Lokata 10 000 zł na 6% rocznie przez 10 lat. Przy kapitalizacji ciągłej daje 10000e0,6≈18221 zł. Ile razy w roku trzeba dopisywać odsetki, żeby wynik różnił się od tego o mniej niż 1 zł?
Wskazówka
Policz kalkulatorem 10000(1+n0,06)10n dla n=12, 52, 365 i zawęź.
Odpowiedź
n=12: brakuje 27 zł; n=52: 6,30 zł; n=365: 0,90 zł. Granica 1 zł wypada przy ok. n=330, czyli prawie przy kapitalizacji dziennej. Zbieżność jest powolna: różnica maleje mniej więcej jak n1.
Oblicz lim(1−n1)n i lim(1+n3)2n.
Odpowiedź
e−1≈0,368; [(1+n3)n]2→(e3)2=e6.
Losowanie z prawdopodobieństwem n1 wygranej powtarzamy n razy. Jakie jest prawdopodobieństwo, że nie wygramy ani razu, dla dużego n?
Odpowiedź
(1−n1)n→e−1≈0,37. Na przykład przy szansie 1 na milion i milionie prób zostaje 37% szans na brak wygranej.
4 Granica funkcji
Granica funkcji w punkcie a mówi, do czego zbliża się f(x), gdy x zbliża się do a. Wartość f(a) nie gra roli; funkcja może nawet nie być w a określona. Najprościej zdefiniować to przez ciągi: limx→af(x)=g, gdy dla każdego ciągu xn→a o wyrazach z dziedziny f i xn=a mamy f(xn)→g. Równoważna definicja w stylu ε: dla każdego ε>0 istnieje δ>0 takie, że ∣f(x)−g∣<ε, gdy 0<∣x−a∣<δ.
Gdy x zbliża się do a tylko z prawej lub tylko z lewej, mówimy o granicach jednostronnychlimx→a+ i limx→a−. Granica istnieje, gdy obie jednostronne istnieją i są równe. Dla f(x)=x1 w zerze są nieskończone i różne: +∞ z prawej, −∞ z lewej. To pionowa asymptota, biegun z lekcji 0.2 Równania, nierówności, wielomiany i ułamki proste.
4.1 Przypadek 00: skróć, zanim podstawisz
Funkcja f(x)=x−1x2−1 nie jest określona w x=1. Ale dla x=1 mamy f(x)=x+1, więc limx→1f(x)=2. Wykres to prosta z „dziurką” w punkcie (1;2). To najczęstsza sytuacja przy liczeniu pochodnych: iloraz różnicowy funkcji ciągłej w granicy h→0 daje 00 (lekcja 1.3 Pochodne).
4.2 Trzy granice, na których stoi rachunek różniczkowy
Pierwszą pokazuje rysunek. Na okręgu jednostkowym dla kąta 0<x<2π porównujemy trzy pola: trójkąt o wierzchołkach w środku okręgu, w punkcie (1;0) i w punkcie na okręgu (21sinx), wycinek koła (21x, lekcja 0.3 Trygonometria i funkcje hiperboliczne) i trójkąt z bokiem na stycznej (21tanx). Każde zawiera poprzednie, więc sinx<x<tanx. Dzieląc przez sinx i odwracając: cosx<xsinx<1. Gdy x→0, cosx→1 (ciągłość cosinusa, część 5), więc z twierdzenia o trzech ciągach (zastosowanego do dowolnego ciągu xn→0, zgodnie z definicją przez ciągi) xsinx→1. Dla ujemnych x wynik jest ten sam, bo xsinx jest funkcją parzystą.
Drugą wyprowadzamy z trzeciej. Podstawiamy t=ex−1, czyli x=ln(1+t), a t→0, gdy x→0. Wtedy xex−1=ln(1+t)t=ln(1+t)1/t1→lne1=1 (korzystamy z ciągłości logarytmu, część 5). To jest dokładnie przybliżenie ex≈1+x z lekcji 0.1 Liczby, potęgi, logarytmy i funkcje elementarne. Dla x=n1 trzecia granica to dokładnie ciąg z części 3. Że ten sam wynik wychodzi dla dowolnego x→0, także ujemnego, przyjmujemy tu bez dowodu.
Symulacja 2 Przybliżanie do punktu. Wybierz funkcję i powiększaj okolicę punktu a. Funkcja w samym punkcie może nie istnieć (pusta kropka), a mimo to jej wartości obok zbliżają się do jednej liczby. Tabela pokazuje f(a±h) dla coraz mniejszych h.
Sprawdzenie: dla x=0,01: sin0,03/0,01=2,99955 ✓ i (1−cos0,01)/10−4=0,499996 ✓. Druga granica uzasadnia przybliżenie cosx≈1−2x2 z lekcji 0.3 Trygonometria i funkcje hiperboliczne.
Podaj granice jednostronne f(x)=x∣x∣ w zerze. Czy istnieje limx→0f(x)?
Odpowiedź
Z prawej 1, z lewej −1. Są różne, więc granica nie istnieje.
Wahadło o długości l wychylone o kąt θ podnosi ciężarek o h=l(1−cosθ). Korzystając z przykładu 4.1, pokaż, że dla małych kątów h≈21lθ2. Policz h dokładnie i w przybliżeniu dla l=1 m i θ=10∘.
Odpowiedź
1−cosθ≈2θ2. θ=0,1745 rad: dokładnie 1−cos10∘=0,01519 m, przybliżenie 0,01523 m. Różnica ok. 0,25%.
Oblicz x→0limxe2x−1 i x→0limxtanx.
Odpowiedź
2⋅2xe2x−1→2; xsinx⋅cosx1→1.
Jakie asymptoty ma f(x)=x−32x+1? Policz odpowiednie granice.
Kalkulator w trybie stopni liczy xsinx dla x=0,001. Co pokaże i dlaczego to nie jest 1?
Odpowiedź
sin0,001∘/0,001≈0,017453=180π. Granica równa 1 zachodzi tylko dla kąta w radianach; w stopniach sinx≈180πx.
Czy istnieje x→0limsinx1? A x→0limxsinx1? Uzasadnij przez ciągi lub twierdzenie o trzech ciągach.
Wskazówka
Weź ciągi xn=nπ1 i xn=2nπ+π/21.
Odpowiedź
Pierwsza nie: dla xn=nπ1 wartości to 0, dla xn=2nπ+π/21 wartości to 1, a oba ciągi dążą do 0. Druga tak: −∣x∣≤xsinx1≤∣x∣, więc granica to 0.
5 Ciągłość i bisekcja
Funkcja jest ciągła w punkciea, gdy limx→af(x)=f(a): granica istnieje, wartość istnieje i są równe. Intuicyjnie: wykres w tym miejscu można narysować bez odrywania ołówka. Wszystkie funkcje elementarne z lekcji 0.1–0.3 (wielomiany, wykładnicza, logarytm, sinus, cosinus) są ciągłe w swoich dziedzinach. Ciągłe są też ich sumy, iloczyny, ilorazy (poza zerami mianownika) i złożenia.
Najczęściej spotkasz trzy rodzaje nieciągłości (bywają też inne, np. oscylacja sinx1 w zerze z zadania 4.7). Formalnie o ciągłości mówimy w punktach dziedziny; x1 i xsinx są ciągłe w swoich dziedzinach, a zero do nich nie należy. Mówimy wtedy potocznie, że wykres „rwie się” w tym punkcie:
Skok: granice jednostronne istnieją, ale są różne, np. napięcie po włączeniu przełącznika albo x∣x∣ w zerze.
Dziurka (nieciągłość usuwalna): granica istnieje, ale wartości nie ma albo jest inna, np. xsinx w zerze. Wystarczy dopisać f(0)=1, żeby funkcja stała się ciągła.
Nieskończoność: funkcja ucieka do ±∞, np. x1 w zerze.
Ciągłość to coś słabszego niż różniczkowalność: ∣x∣ jest ciągła w zerze, ale ma tam ostrze i nie ma pochodnej (lekcja 1.3 Pochodne).
5.1 Własność Darboux i bisekcja
Funkcja ciągła na przedziale [a;b] przyjmuje każdą wartość pośrednią między f(a) a f(b). W szczególności: jeśli f(a) i f(b) mają przeciwne znaki, to gdzieś między a a b jest miejsce zerowe. To własność Darboux. Z niej wynika prosty i niezawodny algorytm, bisekcja:
Weź przedział, na którego końcach f ma różne znaki.
Policz f w środku przedziału. Jeśli wyjdzie zero, koniec.
Zostaw tę połowę, na której końcach znaki są nadal różne. Wróć do kroku 2.
Po n krokach przedział ma szerokość (b−a)/2n, więc ciąg środków dąży do miejsca zerowego. Każdy krok daje jeden bit dokładności: z przedziału o szerokości 1 na 6 cyfr po przecinku trzeba ok. 20 kroków, bo 220≈106.
Symulacja 3 Bisekcja dla równania cosx=x, czyli miejsca zerowego f(x)=cosx−x na [0;1]. Każdy krok połowi przedział, który na pewno zawiera rozwiązanie. Porównaj szerokość przedziału z 2−n.
Przykład 5.1 Rozwiązanie równania, którego nie da się rozwiązać wzorem
Równanie cosx=x nie ma rozwiązania w postaci wzoru. Pokaż, że ma rozwiązanie w [0;1], i znajdź je bisekcją z dokładnością do 0,001.
f(x)=cosx−x jest ciągła; f(0)=1>0, f(1)=cos1−1≈−0,46<0. Z własności Darboux jest miejsce zerowe.
f(0,5)≈0,38>0, więc [0,5;1]. f(0,75)≈−0,018<0, więc [0,5;0,75]. f(0,625)>0, więc [0,625;0,75], i tak dalej.
Szerokość 2−n<0,001 dla n=10. Po 10 krokach przedział to [0,73828;0,73926].
Wynik:x≈0,739 (dokładniej 0,739085).
Sprawdzenie:cos0,739085=0,739085 ✓. Wpisz dowolną liczbę do kalkulatora w trybie radianów i naciskaj „cos”: po ok. 35 naciśnięciach wynik ustali się na 6 cyfrach. To ciąg rekurencyjny xn+1=cosxn. Jego granica spełnia x=cosx, czyli jest punktem stałym cosinusa, a taka metoda to iteracja punktu stałego.
Zadania · część 5
7 zadań · ok. 45 min
Dla jakiej wartości c funkcja f(x)=x−3x2−9 dla x=3 i f(3)=c jest ciągła?
Odpowiedź
c=6, bo x−3x2−9=x+3→6.
Jakiego rodzaju nieciągłości mają: (x−2)21 w x=2; ⌊x⌋ (największa liczba całkowita nie większa niż x) w x=1; xsinx w zerze?
Odpowiedź
Nieskończona; skok; usuwalna.
Pokaż, że równanie x3−x−1=0 ma pierwiastek w [1;2]. Wykonaj trzy kroki bisekcji.
Ile kroków bisekcji trzeba, żeby z przedziału o szerokości 10 dojść do dokładności 10−9?
Odpowiedź
10/2n<10−9, czyli 2n>1010, n>10log210≈33,2: 34 kroki.
O 6:00 turysta wychodzi z dołu na szczyt i dochodzi tam o 18:00. Następnego dnia o 6:00 schodzi tą samą ścieżką i jest na dole przed 18:00. Pokaż, że jest takie miejsce na ścieżce, w którym był o tej samej godzinie w oba dni.
Wskazówka
Niech s1(t) i s2(t) to droga przebyta od dołu wzdłuż ścieżki o godzinie t w dniu pierwszym i drugim. Rozważ d(t)=s1(t)−s2(t).
Odpowiedź
d(6:00)=0−L<0 i d(18:00)=L−0>0, gdzie L to długość ścieżki (drugiego dnia turysta jest o 18:00 już na dole). Funkcja d jest ciągła, więc ma miejsce zerowe: o tej godzinie turysta był w obu dniach w tym samym miejscu ścieżki. Sama równa wysokość by nie wystarczyła, bo ścieżka może iść w górę i w dół.
Pokaż, że wielomian stopnia nieparzystego zawsze ma przynajmniej jeden pierwiastek rzeczywisty.
Odpowiedź
Dla dużych ∣x∣ decyduje wyraz anxn (lekcja 0.2 Równania, nierówności, wielomiany i ułamki proste), a przy nieparzystym n ma on różne znaki dla x→+∞ i x→−∞. Wielomian jest ciągły, więc z własności Darboux przechodzi przez zero.
Bisekcja daje jeden bit na krok, a przepis z przykładu 1.1 podwaja liczbę cyfr. Czemu w ogóle używa się bisekcji?
Odpowiedź
Bisekcja zawsze działa dla funkcji ciągłej ze zmianą znaku i daje gwarantowany przedział. Szybkie metody (Newton) potrzebują pochodnej (lekcja 1.3 Pochodne) i dobrego punktu startu; mogą się rozbiec. W praktyce łączy się obie: bisekcja zawęża przedział, Newton kończy (lekcja 6.2 Metody numeryczne: Python i C++).
6 Błędne intuicje
„Ciąg rosnący dąży do nieskończoności.”
Nie musi: n+1n rośnie i dąży do 1. Sumy Achillesa rosną i dążą do 1000/9.
„Granica to wartość, którą ciąg w końcu osiąga.”
Nie musi jej osiągać: n1 nigdy nie jest zerem. Granica mówi, do czego ciąg zbliża się dowolnie blisko.
„1∞=1, ∞−∞=0, 00=1.”
To wyrażenia nieoznaczone: wynik zależy od szczegółów. (1+n1)n→e, a nie 1.
„Granica funkcji w punkcie to po prostu jej wartość.”
Tylko dla funkcji ciągłej. x−1x2−1 w x=1 nie ma wartości, a granica wynosi 2.
„Funkcja ciągła ma pochodną.”
∣x∣ jest ciągła, a w zerze pochodnej nie ma. Istnieją nawet funkcje ciągłe wszędzie i nigdzie nieróżniczkowalne.
„Nieskończenie wiele kroków to nieskończenie długo.”
Paradoks Zenona: kroki coraz krótsze mogą się sumować do skończonej wartości. Kiedy dokładnie tak jest, powie lekcja o szeregach (1.6 Szeregi liczbowe i potęgowe).
7 Sprawdź się
1 Ile wynosi lim2n+74n−1?
2.
2 Czy ciąg (−1)n ma granicę?
Nie: wyrazy skaczą między −1 a 1.
3 Do czego dąży (1+n1)n?
Do e≈2,718.
4 Ile wynosi limx→0xsinx i dlaczego tylko w radianach?
1. W stopniach sinx≈180πx, więc granica to 180π.
5 Kiedy funkcja jest ciągła w punkcie a?
Gdy limx→af(x)=f(a).
6 O ile zwęża się przedział w jednym kroku bisekcji?
Dwa razy.
7 Gdzie Achilles dogania żółwia w przykładzie Zenona?
Po 1000/9≈111,1 m.
8 Karta wzorów i co dalej
Ciągi
an→g: dla każdego ε>0 jest N, że ∣an−g∣<ε dla n>N
arytmetyczny a1+(n−1)r; geometryczny a1qn−1
nk1→0; qn→0 dla ∣q∣<1; nn→1; bnnk→0 (b>1)
ułamki: dziel przez najwyższą potęgę; ∞−∞: mnóż i dziel przez sumę pierwiastków
trzy ciągi; monotoniczny i ograniczony ⇒ zbieżny
(1+nx)n→ex
nieoznaczone: 00, ∞∞, ∞−∞, 0⋅∞, 1∞, 00, ∞0
Funkcje
limx→af=g: f(xn)→g dla każdego xn→a, xn=a, xn z dziedziny
granica istnieje ⇔ obie jednostronne istnieją i są równe
Darboux: f ciągła na [a;b] i zmiana znaku ⇒ miejsce zerowe; bisekcja: szerokość (b−a)/2n
Do przeczytania u Feynmana
Obowiązkowo: 8-2 (paradoks Zenona i problem z definicją prędkości; prowadzi wprost do pochodnej).
Dla chętnych: 22-4 (skąd się bierze e, przez kolejne pierwiastki z 10).
Do przeczytania w podręcznikach matematyki
K. A. Stroud, Engineering Mathematics: rozdziały o ciągach, szeregach i granicach.
Dowolny podręcznik analizy matematycznej dla pierwszego roku studiów: definicja granicy w języku ε–δ z dowodami.
Granica ilorazu różnicowego to pochodna (1.3 Pochodne): tam ważne granice z części 4 dadzą pochodne sinusa i funkcji wykładniczej. Granica sum to całka (1.5 Całki), a granica sum częściowych to szereg (1.6 Szeregi liczbowe i potęgowe), który dokończy rachunek Zenona.